Atak na łańcuch dostaw ma miejsce, gdy przestępcy naruszają bezpieczeństwo zaufanej strony trzeciej, aby dotrzeć do właściwego celu. Tą stroną trzecią może być dostawca oprogramowania, dostawca usług IT, platforma SaaS lub partner biznesowy z dostępem do systemów lub danych.

W przypadku małych i średnich firm łatwo jest zbagatelizować to ryzyko. Możesz nie zarządzać skomplikowaną infrastrukturą ani nie mieć dużego zespołu IT, ale Twoja firma prawdopodobnie zależy od wielu zewnętrznych usług: biznesowej poczty e-mail, kadr i płac, księgowości, przestrzeni dyskowej w chmurze, wsparcia klienta, systemu CRM i systemów płatności. Każdy połączony dostawca tworzy potencjalną ścieżkę do Twojego środowiska.

Wyjaśnimy, czym jest atak na łańcuch dostaw, jak do takich ataków dochodzi, dlaczego MŚP są na nie narażone oraz jak ocenić i ograniczyć ryzyko w łańcuchu dostaw związane ze stronami trzecimi.

Czym jest atak na łańcuch dostaw?

Jak dochodzi do ataków na łańcuch dostaw

Dlaczego MŚP są bardziej wartościowe

Rzeczywiste przykłady ataków na łańcuch dostaw

Jak ocenić ryzyko związane ze stronami trzecimi

Co Twoja firma może zrobić, aby zmniejszyć swoje narażenie na zagrożenia

Powiązanie danych logowania z atakami na łańcuch dostaw

Włącz bezpieczeństwo stron trzecich do codziennych działań

Czym jest atak na łańcuch dostaw?

Atak na łańcuch dostaw to cyberatak, który dociera do organizacji poprzez zaufaną relację zewnętrzną. Zamiast atakować Twoją firmę bezpośrednio, przestępcy naruszają bezpieczeństwo dostawcy, aktualizacji oprogramowania, dostawcy usług, integracji lub konta strony trzeciej, a następnie wykorzystują ten dostęp, aby dotrzeć do Twoich klientów.

Słabość poza Twoją organizacją może nadal wpływać na Twoje systemy, dane lub operacje, jeśli dostawca jest z nimi połączony. W praktyce cyberatak na łańcuch dostaw może obejmować:

  • Dostawcę oprogramowania z zagrożonym mechanizmem aktualizacji.
  • Platformę SaaS, przez którą atakujący uzyskują dostęp do danych klientów.
  • Dostawcę usług IT, którego dane logowania administratora zostały skradzione.
  • Konto wykonawcy, które nadal ma dostęp po zakończeniu projektu.
  • Integrację ze stroną trzecią z uprawnieniami większymi niż wymagane.
  • Konto pracownika dostawcy służące do uzyskiwania dostępu do systemów klienta.

Ataki na łańcuch dostaw opierają się na zaufaniu i je wykorzystują. Twoja firma zezwala na połączenie, ponieważ dostawca odgrywał uzasadnioną rolę, a następnie atakujący nadużywają tego zaufania, aby zbliżyć się do Twoich danych, kont lub systemów.

Jak dochodzi do ataków na łańcuch dostaw

Ataki na łańcuch dostaw zazwyczaj zaczynają się od zaufanego połączenia. Atakujący nie musi włamywać się bezpośrednio do Twojej firmy, jeśli dostawca, dostawca oprogramowania, wykonawca lub integracja ma już dostęp do czegoś wartościowego.

Ścieżka może być różna, ale schemat często jest podobny:

  • Naruszenie bezpieczeństwa strony trzeciej
  • Wykorzystanie tej zaufanej relacji do dotarcia do klientów lub połączonych systemów
  • Rozszerzenie dostępu do Twojej sieci firmowej

Poprzez zagrożone konta dostawców

Atakujący mogą ukraść lub odgadnąć dane logowania dostawcy, wykonawcy, agencji lub dostawcy usług zarządzanych. Jeśli ta strona trzecia ma dostęp do Twoich systemów, atakujący może użyć legalnego konta, aby wejść przez zaufaną ścieżkę.

Jest to szczególnie ryzykowne, gdy konta dostawców mają szerokie uprawnienia, słabe hasła, brak uwierzytelniania dwuskładnikowego lub dostęp, który nigdy nie został usunięty po zakończeniu projektu. Dlatego dostęp stron trzecich powinien być regularnie weryfikowany i niezwłocznie unieważniany w drodze kontrolowanego procesu administracyjnego, gdy nie jest już potrzebny.

Poprzez aktualizacje oprogramowania i aplikacje

Atak na programistyczny łańcuch dostaw może nastąpić, gdy atakujący naruszą bezpieczeństwo sposobu tworzenia, dystrybucji lub aktualizacji aplikacji. Twoja firma może wtedy zainstalować lub zaktualizować oprogramowanie od zaufanego dostawcy, nie zdając sobie sprawy, że aktualizacja została naruszona.

Ten rodzaj ataku jest trudny do wykrycia, ponieważ aktywność wydaje się pochodzić od znanego dostawcy oprogramowania, a nie z nieznanego źródła.

Poprzez integracje ze stronami trzecimi

Wiele narzędzi typu oprogramowanie jako usługa (SaaS) łączy się ze sobą za pomocą integracji, wtyczek, interfejsów API i uprawnień. Połączenia te pomagają zespołom pracować szybciej, ale mogą również tworzyć ukryte ścieżki dostępu.

Jeśli integracja zostanie naruszona lub ma więcej uprawnień, niż potrzebuje, atakujący mogą uzyskać dostęp do danych, kont lub procesów roboczych wykraczających poza pierwotne narzędzie.

Poprzez współdzielone dane logowania i niezarządzany dostęp

Ryzyko związane z łańcuchem dostaw rośnie również wtedy, gdy dostęp dostawców zależy od współdzielonych loginów, haseł przechowywanych w dokumentach lub danych logowania przesyłanych za pośrednictwem czatu i wiadomości e-mail. Jeśli jedne z tych danych logowania zostaną ujawnione, Twoja firma może nie wiedzieć, kto ich użył, gdzie zostały udostępnione ani do ilu systemów nadal umożliwiają dostęp.

Kontrola dostępu to Twój najsilniejszy mechanizm ochrony bezpieczeństwa łańcucha dostaw. Im bardziej kontrolowane jest każde połączenie z dostawcą, tym łatwiej ograniczyć szkody w przypadku wystąpienia problemów.

Dlaczego MŚP są bardziej podatne na zagrożenia

Firmy z sektora MŚP często zakładają, że ataki na łańcuch dostaw to problem dużych przedsiębiorstw. W rzeczywistości mniejsze firmy mogą być łatwiejszym celem za pośrednictwem stron trzecich, ponieważ dostęp dostawców jest często mniej formalny, słabiej monitorowany i rzadziej weryfikowany.

Każda usługa SaaS dodaje nową zależność

Większość małych firm zależy obecnie od usług SaaS w codziennej pracy. Pomagają one działać szybko i elastycznie, ale zwiększają również liczbę systemów, które mogą przechowywać dane firmowe lub łączyć się z kontami firmowymi.

Mała agencja, firma doradcza, kancelaria prawna lub startup mogą korzystać z dziesiątek zewnętrznych usług, nie nazywając tego łańcuchem dostaw. Jednak z perspektywy bezpieczeństwa usługi te stanowią część tego łańcucha.

Mniejszym zespołom może brakować procesów weryfikacji dostawców

Duże organizacje często dysponują działami zakupów, kwestionariuszami oceny ryzyka dostawców, przeglądami bezpieczeństwa i procedurami prawnymi. MŚP mogą zamiast tego polegać na nieformalnym zaufaniu i szybkości działania.

Od początku 2025 roku należący do Proton projekt Data Breach Observatory zidentyfikował 512 naruszeń, w wyniku których ujawniono ponad 902 miliony rekordów. Tego rodzaju widoczność ma znaczenie, ponieważ wiele naruszeń nie ogranicza się do jednej firmy, gdy ujawnione zostaną dane logowania, szczegóły kontaktu lub dane biznesowe.

Nie oznacza to, że małe firmy potrzebują korporacyjnej biurokracji. Oznacza to jednak, że potrzebują praktycznego sposobu na zadawanie podstawowych pytań przed przyznaniem dostępu oraz na weryfikowanie tego dostępu po zmianie zakresu prac.

Dostęp dostawców jest często szerszy niż to konieczne

Dostęp dostawców w firmie zazwyczaj rozszerza się z przyczyn praktycznych. Czasami wykonawca potrzebuje dostępu do udostępnionego dysku, a agencja potrzebuje dostępu do narzędzi analitycznych lub konta reklamowego. W danym momencie przyznanie dostępu wydaje się najszybszym sposobem na pchnięcie prac do przodu, szczególnie w przypadku małej firmy bez wielu pracowników i zasobów.

Ryzyko pojawia się dopiero później, gdy uprawnienia te nie są ograniczane, sprawdzane ani usuwane. Dostawca może zachować dostęp po zakończeniu projektu, udostępnione dane logowania mogą krążyć w obiegu, a integracja może pozostać połączona długo po tym, jak pierwotna potrzeba już minęła.

Rzeczywiste przykłady ataków na łańcuch dostaw

Ostatnie dane o naruszeniach pokazują, że ryzyko związane ze stronami trzecimi nie jest tylko teorią. Podczas prac nad naszym Data Breach Observatory wykryliśmy kilka incydentów powiązanych z narażeniem ze strony podmiotów zewnętrznych lub łańcucha dostaw. Pokazuje to, jak dane klientów, pracowników lub firm mogą pojawiać się w zbiorach danych z naruszeń, nawet jeśli poszkodowana organizacja nie była pierwotnym źródłem zagrożenia.

Amtrak

W kwietniu 2026 roku Data Breach Observatory ujawniło incydent związany ze stroną trzecią powiązaną z Amtrak, w wyniku którego wyciekło ponad 7,4 miliona rekordów. Zagrożone dane obejmowały imiona i nazwiska, adresy fizyczne, kody pocztowe, numery telefonów, adresy e-mail oraz nazwy użytkowników.

Dla firm jest to jasny przykład tego, jak incydent u strony trzeciej może ujawnić tożsamość i dane kontaktowe na masową skalę, tworząc dalsze zagrożenia związane z próbami wyłudzenia informacji, podszywaniem się i atakami opartymi na danych logowania.

Canada Goose

Firma odzieżowa Canada Goose ucierpiała w wyniku incydentu u strony trzeciej w lutym 2026 roku, kiedy to wyciekło ponad 921 000 rekordów. Zagrożone dane obejmowały imiona i nazwiska, adresy fizyczne, numery telefonów oraz adresy e-mail.

Nawet bez haseł tego rodzaju zestaw danych może zwiększyć ryzyko biznesowe, ponieważ napastnicy mogą wykorzystać dane kontaktowe, aby uwiarygodnić oszustwa, próby wyłudzenia informacji i techniki socjotechniczne.

Jak ocenić ryzyko związane ze stronami trzecimi

Nie potrzebujesz dużego zespołu ds. ryzyka ani wielu zasobów, aby zacząć oceniać ryzyko swojej firmy. Zacznij od prostego spisu i skup się na najważniejszych dostawcach.

1. Zmapuj swoich dostawców i dostęp

Stwórz listę dostawców, usług SaaS, wykonawców i partnerów mających dostęp do Twoich systemów lub danych. Przy każdym z nich zanotuj:

  • Do jakich danych mają dostęp.
  • Z jakich kont lub integracji korzystają.
  • Czy posiadają uprawnienia administratora.
  • Czy dostęp jest indywidualny, czy udostępniany.
  • Czy wymagane jest uwierzytelnianie wieloskładnikowe.
  • Kto wewnętrznie odpowiada za tę relację.
  • Kiedy dostęp był ostatnio sprawdzany.

Prowadzenie takiego spisu jest znacznie łatwiejsze, gdy dostęp dostawców jest zarządzany za pomocą kontrolowanego systemu z jasnym podziałem odpowiedzialności, widocznością dla administratorów i możliwością odebrania dostępu.

2. Sklasyfikuj dostawców według ryzyka

Nie każdy dostawca wymaga szczegółowej kontroli. Dostawca usług płacowych, platforma przestrzeni dyskowej w chmurze, dostawca usług IT, system CRM czy dostawca usług zarządzanych zasługują na większą uwagę niż usługa o niskim ryzyku, która nie przetwarza danych wrażliwych.

Traktuj priorytetowo dostawców, którzy przetwarzają dane klientów, dane logowania, płatności, informacje o pracownikach, systemy produkcyjne lub mają dostęp administratora.

3. Zadaj pytania dotyczące bezpieczeństwa przed udzieleniem dostępu

Przed udzieleniem dostępu warto zrobić krok wstecz i ocenić, czy strona trzecia jest naprawdę niezbędna, do jakich systemów lub danych potrzebuje dostępu oraz czy ten poziom dostępu jest uzasadniony. Na tym etapie wiele organizacji odkrywa, że korzysta z większej liczby dostawców, integracji i kont zewnętrznych, niż im się wydawało.

Szybka ocena dostawcy wciąż może być przydatna. Zapytaj:

  • Co stanie się z naszymi danymi, jeśli zrezygnujemy z usług?
  • Czy obsługujecie uwierzytelnianie dwustopniowe?
  • Jak chronicie dane klientów?
  • Czy oferujecie kontrolę dostępu opartą na rolach?
  • Czy udostępniacie logi audytowe lub raporty aktywności?
  • Czy posiadacie odpowiednie certyfikaty bezpieczeństwa lub przestrzegacie uznanych standardów bezpieczeństwa?
  • W jaki sposób powiadamiacie klientów o incydentach?
  • Jak wewnętrznie zarządzacie dostępem pracowników?
  • Czy obsługujecie dostęp oparty na zasadzie najmniejszych uprawnień?

Co Twoja firma może zrobić, aby ograniczyć ryzyko narażenia

Ograniczenie ryzyka związanego z łańcuchem dostaw zaczyna się od kontroli. W praktyce oznacza to, że Twoja firma potrzebuje jasnych zasad określających, jak weryfikowani są dostawcy, do czego mogą mieć dostęp, jak monitorowana jest ich aktywność oraz co się dzieje, gdy bezpieczeństwo strony trzeciej zostanie zagrożone.

Weryfikuj dostawców będących stronami trzecimi pod kątem praktyk bezpieczeństwa

Zanim dasz dostawcy dostęp do systemów firmy lub wrażliwych danych, sprawdź, czy jego praktyki bezpieczeństwa odpowiadają poziomowi ryzyka. Dostawca przetwarzający dane klientów, dane finansowe lub mający dostęp administratora powinien spełniać wyższe wymagania niż zwykła aplikacja zwiększająca produktywność.

Szukaj wsparcia dla uwierzytelniania dwustopniowego, uprawnień opartych na rolach, logów audytowych, zobowiązań do powiadamiania o incydentach, kontroli przechowywania danych oraz przejrzystych procesów zakończenia współpracy.

Zastosuj zasadę najmniejszych uprawnień do dostępu stron trzecich

Zasada najmniejszych uprawnień ogranicza skalę szkód, jeśli bezpieczeństwo konta dostawcy zostanie zagrożone. Oznacza to unikanie nadawania uprawnień administratora, gdy wystarczy dostęp tylko do odczytu, lub szerokiego udostępniania folderów, gdy wystarczy jeden konkretny folder.

Stosuj zasady zero trust wobec dostawców

Zero trust nie oznacza braku zaufania do każdego dostawcy. Oznacza to brak założenia, że zaufana relacja powinna wiązać się z nieograniczonym dostępem.

W przypadku dostępu dostawców oznacza to weryfikację tożsamości, ograniczanie uprawnień, regularne sprawdzanie dostępu, wymaganie uwierzytelniania dwustopniowego, monitorowanie aktywności i traktowanie każdego połączenia jako wymagającego kontroli.

Monitoruj nietypowe wzorce dostępu

Konta powiązane z dostawcami powinny być monitorowane pod kątem zachowań, które odbiegają od normy. Zwracaj uwagę na nietypowe lokalizacje logowania, nieoczekiwane pobrania plików, nowych użytkowników z uprawnieniami administratora, zmiany uprawnień, aktywność po godzinach pracy, nowe integracje lub dostęp do danych wykraczających poza rolę dostawcy.

Sygnały te nie zawsze świadczą o naruszeniu bezpieczeństwa, ale mogą pomóc Twojemu zespołowi zareagować, zanim mały problem przerodzi się w poważniejsze naruszenie.

Przygotuj się na zagrożenie bezpieczeństwa strony trzeciej

Twój plan reagowania na incydenty powinien uwzględniać incydenty u dostawców. Jeśli dostawca zgłosi naruszenie, Twoja firma musi wiedzieć, co robić dalej. Pisaliśmy już o ochronie przed naruszeniami danych dla firm, co może pomóc Ci zaplanować reakcję Twojej firmy na zagrożenia u strony trzeciej.

Określ, kto kontaktuje się z dostawcą, kto weryfikuje dostęp, kto sprawdza logi, kto decyduje, czy dane logowania powinny zostać zmienione, a kto w razie potrzeby komunikuje się z klientami lub organami regulacyjnymi.

Używaj unikalnych danych logowania dla każdego dostawcy i narzędzia strony trzeciej

Unikalne dane logowania to jeden z najprostszych sposobów na zmniejszenie promienia rażenia ataku na łańcuch dostaw. Jeśli portal dostawcy zostanie naruszony, a pracownik użył tego samego hasła w innym miejscu, atakujący mogą spróbować użyć tych samych danych logowania do poczty e-mail, platform SaaS, narzędzi finansowych lub systemów administratora.

Unikalne hasło dla każdego dostawcy zapobiega takiemu bezpośredniemu ponownemu użyciu. Ułatwia to również reagowanie na incydenty. Gdy bezpieczeństwo dostawcy zostanie zagrożone, wiesz, które dane logowania wymagają uwagi, zamiast zastanawiać się, gdzie mogło zostać użyte to samo hasło.

Proton Pass to biznesowy menadżer haseł, który pomoże Twojemu zespołowi generować silne, unikalne hasła dla każdego dostawcy i usługi strony trzeciej, przechowywać je w zaszyfrowanych sejfach, korzystać z autouzupełniania i bezpiecznie udostępniać dostęp. Ułatwia to dbanie o higienę danych logowania w wielu zewnętrznych usługach, na których polegają współczesne firmy.

Powiązanie danych logowania z atakami na łańcuch dostaw

Ataki na łańcuch dostaw często zaczynają się od dostawców, ale to dane logowania decydują o tym, jak daleko sięgną ich skutki.

Jeśli konto kontrahenta zostanie zagrożone, ale ma ograniczony dostęp, szkody mogą zostać ograniczone. Jeśli to samo konto ma szerokie uprawnienia, udostępnione dane logowania, powtarzające się hasła lub dostęp do wrażliwych systemów, atakujący ma większe pole do manewru.

Dlatego zarządzanie hasłami i dostępem powinno być częścią zarządzania ryzykiem w łańcuchu dostaw. W przypadku każdego dostawcy lub narzędzia strony trzeciej Twoja firma powinna wiedzieć:

  • Jakie dane logowania istnieją.
  • Kto ma do nich dostęp.
  • Czy hasło jest unikalne.
  • Czy MFA jest włączone.
  • Czy dostęp jest nadal potrzebny.
  • Czy konto jest udostępnione, czy indywidualne.
  • Kto jest wewnętrznym właścicielem konta.

Biznesowy menadżer haseł, taki jak Proton Pass, pomaga ułatwić znalezienie odpowiedzi na te pytania. Zamiast przechowywać dane logowania w arkuszach kalkulacyjnych, profilach przeglądarek, wiadomościach na czacie czy notatkach osobistych, hasła dostawców mogą być przechowywane w kontrolowanym systemie z bezpiecznym udostępnianiem i wyraźnie określonym właścicielem.

Nie eliminuje to potrzeby weryfikacji dostawców ani monitorowania ich aktywności. Wzmacnia jednak jedno z najważniejszych zabezpieczeń: daje pewność, że naruszenie u strony trzeciej nie przełoży się na problem z ponownym użyciem haseł w Twojej własnej firmie.

Włącz bezpieczeństwo stron trzecich do codziennych operacji

Atak na łańcuch dostaw zamienia zaufanie w ścieżkę wejścia. Dostawca, aktualizacja oprogramowania, konto SaaS, podwykonawca czy integracja, które zazwyczaj wspierają firmę, mogą stać się drogą, którą atakujący wykorzystają, aby dotrzeć do danych lub systemów.

Małe firmy nie mogą unikać stron trzecich i wcale nie muszą tego robić. Narzędzia SaaS, dostawcy usług IT, kontrahenci i dostawcy to nieodłączna część funkcjonowania nowoczesnych firm. Celem jest zarządzanie tymi relacjami z zachowaniem odpowiedniej kontroli, tak aby jedno zagrożenie nie przerodziło się w rozległe naruszenie.

Zacznij od podstaw: stwórz mapę dostawców, oceń dostęp, zadawaj pytania dotyczące bezpieczeństwa, zastosuj zasadę minimalnych uprawnień, korzystaj z zasad zero trust, monitoruj nietypową aktywność i zaplanuj działania na wypadek zagrożenia u strony trzeciej. Następnie ogranicz ryzyko związane z danymi logowania, przypisując każdemu dostawcy i usłudze strony trzeciej unikalne hasło.

Proton Pass pomaga firmom wdrożyć tę kontrolę w codziennej praktyce. Gdy każdy login dostawcy ma swoje własne, unikalne dane logowania, udostępniony dostęp pozostaje w zaszyfrowanych sejfach, a zespoły mogą unieważnić dostęp w momencie zakończenia współpracy, co sprawia, że pojedyncze naruszone hasło znacznie rzadziej wywoła reakcję łańcuchową na kontach firmowych.