Waszyngton ogranicza obecnie dostęp do najpotężniejszych nowych modeli AI opracowywanych przez amerykańskie firmy technologiczne, w tym modeli, które mogłyby w przyszłości zasilać takie produkty jak ChatGPT. W przeciwieństwie do poprzednich wdrożeń, OpenAI nie będzie mogło początkowo udostępnić GPT-5.6 szerokiej opinii publicznej.
To nie pierwszy raz, kiedy ogólna dostępność produktu AI została zablokowana. Na początku tego miesiąca firma Anthropic napotkała ograniczenia(nowe okno) dotyczące nowych modeli Fable 5 i Mythos, a UE musiała wręcz apelować do amerykańskiej administracji o uzyskanie dostępu.
W miarę jak w USA pojawiają się nowe technologie, europejskie firmy pozostają w tyle, a zjawisko to przyspiesza z każdym kolejnym postępem technologicznym. Obecnie dotyczy to modeli AI. Jednak w przyszłości konsekwencje mogą być poważniejsze: blokowanie aktualizacji oprogramowania, a nawet odmowa eksportu sprzętu.
Rząd USA decyduje o tym, kto może korzystać z amerykańskiej technologii, a tym samym decyduje o przyszłości Europy.
Czym jest GPT-5.6?
GPT-5.6 składa się w rzeczywistości z trzech wersji: Sol, Terra i Luna. Każda z nich jest skierowana do innych odbiorców: Sol (flagowy model) oferuje funkcje agentowe, Terra to bardziej zrównoważony model do codziennej pracy, a Luna zapewnia szybkość i przystępność cenową (przy koszcie 1 USD za dane wejściowe / 6 USD za dane wyjściowe, w porównaniu do 5 USD za dane wejściowe / 30 USD za dane wyjściowe w przypadku modelu Sol).
OpenAI twierdzi, że Sol to jego najpotężniejszy model z trybem „ultra”, który „wykracza poza możliwości pojedynczego agenta dzięki wykorzystaniu podagentów do przyspieszenia złożonych zadań”.
W ostatnich miesiącach coraz więcej firm wdraża systemy agentowe. Autonomiczni agenci AI działają inaczej niż chatboty, które zna większość ludzi — łączą możliwości przetwarzania języka naturalnego przez wielkie modele językowe (LLM) z możliwością dostępu do narzędzi i pamięci, aby samodzielnie podejmować działania.
Otwiera to przed firmami zupełnie nowy świat możliwości: mniejsze przedsiębiorstwa o ograniczonych zasobach mogą zlecać na zewnątrz proste zadania administracyjne, analizę danych, inspekcję infrastruktury, monitoring ryzyka lub obsługę klienta. Agenci mogą zostać osadzeni w istniejących przepływach pracy, aby zwiększyć wydajność i produktywność firm dowolnego rozmiaru. Właśnie dlatego niepokojący jest fakt, że UE może zostać odcięta od dostępu do nowych modeli agentowych.
Jeśli ten trend się utrzyma, europejskie firmy pozostaną w tyle i nie będą w stanie konkurować ze swoimi globalnymi rywalami z powodu zależności od amerykańskiej technologii.
Dlaczego USA kontrolują premierę GPT-5.6
W swoim ogłoszeniu o premierze(nowe okno) OpenAI wyjaśnia, jak zostanie udostępniony nowy model:
„W ramach naszej stałej współpracy z rządem USA przedstawiliśmy podgląd naszych planów i możliwości modeli przed dzisiejszą premierą. Na ich prośbę zaczynamy od ograniczonego podglądu dla małej grupy zaufanych partnerów, których udział został udostępniony rządowi, przed szerszym udostępnieniem. Podczas tego podglądu będziemy kontynuować testy i ściśle koordynować działania z partnerami w miarę zbliżania się do szerszej dostępności”.
W Waszyngtonie pojawiły się obawy dotyczące potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego, jakie niosą za sobą nowe, potężne modele AI. Chociaż OpenAI twierdzi, że „model GPT-5.6 został przeszkolony w zakresie odmawiania niedozwolonej cyberpomocy, w tym sytuacji, gdy użytkownicy próbują ukryć swoje intencje lub złamać zabezpieczenia modelu (jailbreak)”, zauważa również, że „żadne pojedyncze zabezpieczenie nie jest wystarczające przed celowym lub adaptacyjnym nadużyciem”. Ponieważ ten nowy model będzie zdolny do podejmowania autonomicznych działań w świecie rzeczywistym, może stać się potężniejszym narzędziem zarówno do celów zgodnych z prawem, jak i przestępczych.
2 czerwca prezydent Trump podpisał dekret(nowe okno) nakazujący utworzenie do sierpnia 2026 roku nowego, niejawnego procesu testów porównawczych dla modeli AI. Rząd USA wykorzysta ten proces do „oceny zaawansowanych cybermożliwości modeli AI i określenia progu, powyżej którego model AI powinien zostać oznaczony jako „objęty regulacją model pionierski””. Twórcy AI muszą teraz zapewnić rządowi dostęp do modeli pionierskich na okres do 30 dni przed planowanym wdrożeniem.
Choć firma OpenAI stwierdziła, że „nie uważa, aby tego rodzaju proces rządowego dostępu stał się długoterminowym standardem domyślnym”, nie ma publicznych dowodów uzasadniających ten optymizm. Samo OpenAI współpracuje nawet z rządem nad opracowaniem ram cyberbezpieczeństwa, co oznacza, że będzie mogło lobbować za rozwiązaniami najlepiej odpowiadającymi interesom Big Tech.
Dlaczego europejskie firmy powinny być zaniepokojone?
Przepisy, dekrety i ramy bezpieczeństwa narodowego kształtujące amerykańską technologię zostały napisane z myślą o interesach Ameryki. Europejskie firmy są w najlepszym razie kwestią drugorzędną, a w najgorszym — kontrolowanym rynkiem.
Dla liderów biznesowych w Europie amerykańskie ograniczenia dotyczące AI stanowią poważne ostrzeżenie. W przyszłości możesz nagle stracić dostęp do istniejącego oprogramowania (tzw. Kill Switch) lub ominąć nowe innowacje. W rezultacie Twoja amerykańska konkurencja może zyskać przewagę. Nawet jeśli zachowasz dostęp do oprogramowania, warunki dostawcy, na których polegasz, mogą nagle ulec zmianie, o czym boleśnie przekonali się klienci Copilot, gdy Microsoft wprowadził elastyczne przekierowanie.
Rząd USA jest gotów odciąć Europę i resztę świata od najnowocześniejszych dostępnych technologii. Rozwiązanie nie nadejdzie z Ameryki. Będzie nim europejska inwestycja w suwerenny ekosystem technologiczny.
Czas wybrać europejskie technologie
Jeśli USA mogą ograniczać dostęp do nowych modeli, mogą również ograniczyć dostęp do usług, z których już korzystają europejskie firmy. Wystarczy do tego dekret, decyzja o kontroli eksportu lub zmiana w relacjach geopolitycznych.
Równolegle z rosnącym narodowym protekcjonizmem technologicznym Ameryki, rośnie ruch na rzecz europejskiej suwerenności technologicznej. Firmy zdały sobie sprawę z faktu, że poleganie na amerykańskiej technologii oznacza utratę kontroli nad swoimi danymi oraz z tego, że USA mogą w każdej chwili odciąć Twój dostęp. Paradoksalnie, ambasador USA przy UE ostrzegł niedawno, że Europejski akt w sprawie czipów „nie wydaje się spójny z ramową umową handlową między UE a USA”.
Aby sprostać temu wyzwaniu, w tym roku wprowadziliśmy na rynek Proton Workspace, dając każdej firmie — w tym amerykańskim przedsiębiorstwom — możliwość zmniejszenia nadmiernej zależności od Big Tech. To bezpieczna europejska alternatywa, która zapewnia organizacjom pocztę e-mail, przestrzeń dyskową w chmurze, VPN, asystenta AI, wideokonferencje i wiele więcej, bez inwigilacji i ingerencji rządu USA.
Z założenia Proton jest:
- Prywatny i domyślnie zaszyfrowany
- Ma otwarty kod źródłowy i jest audytowany przez zewnętrznych ekspertów ds. bezpieczeństwa
- Stworzony z myślą o zgodności z przepisami
- Suwerenny i chroniony przed inwigilacją ze strony USA
Europejski pakiet biurowy nie tylko przełamuje zależność od amerykańskiej technologii i chroni firmy przed odcięciem od ich narzędzi. To także sposób na aktywne inwestowanie w niezależny europejski sektor technologiczny, który stawia na pierwszym miejscu ochronę danych biznesowych i rozwój europejskiej gospodarki. Jeśli chcesz świata, w którym dostęp do najbardziej zaawansowanych technologii nie zależy od Twojej lokalizacji geograficznej, rozważ rezygnację z usług amerykańskich firm technologicznych — one z pewnością rezygnują z Ciebie.
Aby dowiedzieć się więcej o AI, jej wpływie na biznes oraz o tym, jak narzędzia AI dbające o prywatność mogą pomóc Twojej organizacji, odwiedź nasze centrum AI.






